Przystanek Alaska

Na Alaskę trafiłem „drogą służbową” , wcześniej nawet nie myślałem o tym kierunku żeby udać się na własną rękę. Zbyt zimno i zbyt daleko pomyślałem. Ale jak mus to mus:) Sam lot trwał około 11-12 godzin z międzylądowaniem na Islandii. Naszym docelowym miejscem była baza lotnicza  niedaleko miasta Fairbanks. Już po wyjściu z samolotu zaskoczył mnie piękny widok gór na lotnisku. Dodam tylko, że są to  3-4  tysięczniki.

IMG_8109Po zameldowaniu się w hotelu od razu uzupełniliśmy lodówkę, w myśl zasady ” stay hydrated”, którą nam tu wpojono. Ponadto przełom maja i czerwca jest naprawdę gorący na Alasce.

IMG_8145Pierwszy dzień na stołówce i takie oto ozdoby…
576589_331346473605158_2094598442_nWystarczyło odjechać kawałek od hotelu i mamy  łosia…

DSCF0074i jeszcze pobliskie widoki…

IMG_8167Na Alasce jeździ bardzo dużo pickupów:)

IMG_8177

Jest kilka miejsc w okolicy Fairbanks, do których warto się wybrać. Pisząc ” w okolicy” może to być nawet kilkaset kilometrów-przecież to Alaska!

Chena Hot Springs

Odkryte w 1905 roku przez dwóch poszukiwaczy złota gorące źródła są znakomitym miejscem na relaks, szczególnie zimą. Znajdują się w odległości około 60 mil od Fairbanks. Nie pamiętam ile kosztował wstęp, ale były to niewielkie pieniądze. Można tutaj również zostać na dłużej wynajmując np. domek. Więcej informacji znajdziecie pod adresem www.chenahotsprings.com. Woda u źródła była bardzo gorąca i nie dało się tam wejść:)

IMG_8197SAM_0971 Zaraz obok znajdowała się rzeka (chyba właśnie Chena river), w której niegdyś poszukiwacze złota oddzielali ten cenny kruszec od piasku.

SAM_0984IMG_8204IMG_8198SAM_0986

denali national park&preserve

Ten odwiedzany przez pół miliona turystów rocznie park jest największym parkiem narodowym w USA. Dojazd z Fairbanks zajmuje jakieś 2h (ok.120 mil). Samochodem można dojechać  do McKinley Park, gdzie kupuje się bilety na specjalne autobusy, w zasadzie schoolbusy , które potem wjeżdżają na teren parku. Tak to wygląda na mapie:

Clipboard01Krótki instruktaż przed wejściem i nasze busy…

SAM_1033

IMG_8283I pani przewodniczka…

IMG_8286Widoki w czasie jazdy są przepiękne a przestrzenie ogromne.

IMG_8285 IMG_8290 IMG_8309 IMG_8314Nie zabrakło oczywiście Grizzly

IMG_8297i kozic górskich

IMG_8320 IMG_8317Dotarliśmy w końcu do punktu widokowego na McKinley (najwyższy  szczyt Ameryki Północnej 6194 m.n.p.m) ale pogoda nie dopisała i było widać tylko podstawę…

IMG_8334W drodze powrotnej jeszcze kilka fotek nad rzeką…

IMG_8325 IMG_8324Powrót o 23:30 i ciągle jasno…

IMG_8340
ice road i w drodze na koło podbiegunowe

 Ice Road na Alasce to ta sama droga co w słynnym programie Ice Road Truckers, która wiedzie od północnej części Fairbanks aż do oceanu arktycznego. Prawidłowa jej nazwa to James W. Dalton Highway. Długość to 414 mil (666km). Jest to jedna z najbardziej odosobnionych dróg w USA. Na jej całej długości są tylko 3 miasta. Reszta to ogromne przestrzenie wypełnione roślinnością, górami, rzekami i zwierzętami. W pewnym momencie  zamienia się ona w drogę szutrową, więc wskazany jest samochód terenowy, chociaż  widziałem także rowerzystów zapewne chcących zrealizować swoje kolejne wyzwania i przejechać cały odcinek na dwóch kółkach. Na mapie wygląda to tak:

irt-season3-map

Były zakusy żeby dojechać do samego oceanu arktycznego, ale po pierwsze brakowało na to czasu,  a po drugie byłoby  to dość ryzykowne, szczególnie kiedy dysponuje się wynajmowanym autem. Dotarliśmy więc tylko do koła podbiegunowego. Poniżej zdjęcia z tej wyprawy…

Są truckery:)

IMG_8347Napotykaliśmy na częste roboty drogowe. Co ciekawe w większości maszyn takich jak koparki czy walce zasiadają kobiety!

IMG_8346IMG_8348IMG_8349 IMG_8362 IMG_8368Poniżej most na rzece Yukon

IMG_8358Równolegle do drogi biegnie Trans-Alaska Pipeline System

IMG_8354Mała przerwa po drodze. Dodam tylko, że bez środków na komary nie ma co wysiadać z auta.

IMG_8344I w końcu dotarliśmy…

IMG_8383i nawet dyplom dostałem…

20150619_173600[1]To by było na tyle. Można jeszcze dodać , że niektórzy ludzie w hipermarketach chodzą z giwerą przy pasie, samochody mają wystające kable z wtyczką do prądu na przednim zderzaku (to na zimę) no i te cholerne jasne noce-bez zasłon nie da rady:)

 

Reklamy

One thought on “Przystanek Alaska

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s