Bułgaria – koszmar z Oskarem!

Dlaczego taki tytuł i o co chodzi? Otóż Oskar to poznańskie biuro podróży, z którym to mieliśmy nieszczęście wybrać się do Bułgarii. Dlaczego Bułgaria? Pomysł mojej żony. Ja tam wolę opcję czym dalej tym lepiej, ale wróciwszy z Alaski gdzie spędziłem półtora miesiąca byłem zaspokojony:)

Dla urozmaicenia wybraliśmy 2-dniową przejażdżkę autobusem. Super, jechaliśmy przez Czechy,Węgry i  Serbię tylko nóżki trochę spuchły. Na przyszłość założę skarpety uciskowe.

Jak widać nawet Converse były bliskie rozprucia.

IMG_8452Po drodze jak to kobiety…

WP_000035i ja w całkiem dobrej formie (knajpa w Chechach)

WP_000036No i „częste” postoje na siku…

WP_000038Wreszcie  granica…

WP_000041W końcu około południa docieramy do Słonecznego Brzegu. Wszyscy wysiadają z autobusu i zaczyna się rozwożenie po hotelach. Zostały dwie pary. Pani rezydentka mówi:

No, państwo jesteście razem w hotelu Villa Tedi, zaraz przyjedzie taksówka.

-Że co? – odpowiadam.

-Villa Tedi- potwierdza rezydentka.

– Jak to, przecież wykupiliśmy inny hotel?

– Przykro mi, ale nie ma już tam miejsc.

– Czyli na stronie sprzedajcie ofertę już nie istniejącą?- zapytałem.

– Proponujemy inny hotel o tym samym standardzie.

– Ale nie dostaliśmy żadnej informacji wcześniej, że hotel, który zamówiliśmy jest niedostępny!

– Przykro mi, takie są procedury.

– Jakie procedury, to jawne oszukiwanie klienta, proszę natychmiast zorganizować nam lot powrotny do Polski!

Rezydentka gdzieś dzwoni…..

– Niestety nie ma takiej możliwości- odpowiada po chwili, dostaną Państwo hotel, który jest w tej chwili dostępny.

– To skandal! -odrzekłem poruszony.

Zamówiłem od razu dwa browary na uspokojenie. Nie pozostało, nam nic innego jak udać się do hotelu Villa TEDI, który to w odróżnieniu do zamawianego był około 300zł tańszy w ofercie, był położony kilka kilometrów dalej od plaży, nie działał internet i nie było siłowni…

Nasz pokój, a w około szarańcza czyli kolonie nastolatków:)

IMG_8455A to parking przed hotelem

IMG_8465

Wspomnę jeszcze, że po 2 dniach zaproponowano nam przenosiny do hotelu położonego bardziej w centrum. Wysprzątaliśmy pokój, spakowaliśmy się i czekamy na telefon. Nikt nie zadzwonił. W końcu wysyłam sms-a do Pani rezydentki. W odpowiedzi dostaliśmy informację, że tamten hotel też już jest zajęty i jest za późno. Zajebiście!!!

Słoneczny Brzeg plaża

Do plaży było jakieś 15min marszu, więc ostatecznie nie stanowiło to wielkiego problemu, dalej było tylko to centrum gdzie pełno było szeroko rozumianej rozrywki.

Trzeba było brać ten hotel…

IMG_8468Ale nawet gdyby Oskar miał go w swojej ofercie, to i tak byłby tylko wirtualnym obrazkiem na stronie biura podróży bez wolnych miejsc.

Sama plaża, nic nadzwyczajnego! W dodatku w morzu  pełno glonów.   IMG_8492Ceny za leżaki bardzo drogie (porównując z Azją), więc pozostał tylko ręczniczek i od czasu do czasu, na lewo takie oto łoże…

IMG_8497Kupiliśmy nawet parasolkę…

IMG_8491Dziadziuś był trochę za ciężki:)

IMG_8677Dużo czasu spędzaliśmy w plażowym barze, gdzie było bardzo przyjemnie, tylko trzeba było ciągle coś zamawiać:)

IMG_8740

IMG_8508IMG_8490

IMG_8478Bardzo dobry był pieczony ziemniak w całości…

IMG_8739W barze było Wi-Fi, więc wysyłam flotę na FS w Ogame:)

IMG_8743

No i Stephen King…

IMG_8559

Nessebar

To jeden z plusów tej wycieczki. Przepiękne stare miasteczko wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO. Pojechaliśmy autobusem, ale można też dojść plażą.

Wszędzie mnóstwo wąskich uliczek wypełnionych restauracjami serwującymi najlepsze bułgarskie wina oraz ryby. Poniżej kilka fotek z tego miejsca…

IMG_8697IMG_8536

IMG_8514 IMG_8516 IMG_8528 IMG_8529 IMG_8533 IMG_8537 IMG_8542

IMG_8701 Ania tak się przywiązała, że teraz ma własnego:)IMG_8547

 Deptak w Słonecznym Brzegu

Chodziliśmy tutaj dzień w dzień, z lewej i z prawej strony pełno sklepików, sprzedawców, hoteli, barów i dyskotek.

IMG_8586IMG_8564IMG_8560IMG_8715IMG_8709Po drodze popularna w Bułgarii Zagorka…

IMG_8510IMG_8550Jedliśmy codziennie w innej restauracji również w  McDonaldzie

IMG_8561 IMG_8747Znowu na myśl przychodzi porównanie z Azją. W Słonecznym Brzegu obiad dla dwóch osób jest droższy niż w polskim Sphinksie.

Wieczorem zintegrowałem  się z Białorusinami. Niestety następny dzień spędziłem w łóżku. Myślałem, że My-Polacy pijemy dużo:) Pytam się widocznej na zdjęciu blondyny, po co mu piwo i wódka? Ten z boku to jej mąż. Odpowiedziała, że piwo służy jako popitka…

IMG_8725IMG_8719IMG_8720IMG_8726Dalszych zdjęć z imprezy nie pokaże!

W czasie tego pobytu zwiedziliśmy także Istambuł w Turcji, ale to opiszę w oddzielnym poście.

Nastał czas powrotu.

Wszystko wydaje się być zapięte na ostatni guzik. Dojeżdżamy do Polski. Pytam się:

– Ile jeszcze do Poznania?

– Jakieś pięć godzin, odpowiada Pani przewodniczka.

– Ok, śpię dalej.

Około godziny 24:00 przystanek w Katowicach. Super , trzeba rozprostować kości i zrobić siku.

Nie, nie , to by było zbyt piękne. Okazuje się , że to koniec podróży. Autobus kończy kurs.

Następny będzie nie wiadomo kiedy, ale my możemy jechać pociągiem do swoich miast.

Super kurwa!

Wiedziałem, że jak przeboje z Oskarem to od początku do końca.

Wróciliśmy pociągiem w zapchanym przedziale. Było jedno małżeństwo chyba nawet z dziećmi, co stali na korytarzu całą noc, bo nie było już miejsc.

W końcu przed południem dotarliśmy do domu, jeszcze targaliśmy tą pieprzoną parasolkę, sam nie wiem po co.

Napisałem reklamację- jak grochem o ścianę. Napisałem drugą, to samo. Ale się nie dziwie, bo uzasadnienie Pani z biura podróży Oskar było na poziomie małpy średniozdolnej. Zwrocili chociaż za bilety PKP, ale za różnicę w cenie hoteli nie. Napisałem do rzecznika praw konsumenta- nie odpisał.

Cóż do Bułgarii już chyba nie pojadę, bynajmniej z biurem Oskar mimo, że na pewno jest tam jeszcze wiele do  zobaczenia. Spróbujcie mnie przekonać!

 

 

 

Reklamy

2 thoughts on “Bułgaria – koszmar z Oskarem!

  1. Ja jeżdze do Bułgarii juz od 4 lat,własciwie latam .Wczerwcu 2014 za 2 tygodniowy pobyt w hotelu Slaviański zapłaciłem 850 zł, od osoby ze sniadaniami.Wyjazd kupiony 2 dni przed odlotem.A na miejscu jadalismy obiady za 18 lewa 2 osoby z browarkiem.Kwestiatylko gdzie sie je.W tym roku jade po raz kolejny.za 1500 zł. nigdzie w polsce tego nie bede miał

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s